Jest w Karpaczu takie miejsce, gdzie dorośli powracają wspomnieniami w świat dzieciństwa a dzieci mogą ujrzeć świat dorosłych zaklęty w miniaturze. Tutaj na twarzach dorosłych często gości uśmiech a na twarzach dzieci radość. Tym miejscem jest niewielkie ale urokliwe Miejskie Muzeum Zabawek stworzone w 1995 roku z kolekcji Henryka Tomaszewskiego- słynnego mima i założyciela Teatru Pantomimy Wrocławskiej.
W bajkowej scenografii wykonanej przez Pana Kazimierza Wiśniaka, na tle wymalowanych półeczek dzieci mogą zobaczyć lalki, które uczą się w szkole, spacerują, jedzą kolacje. Tutaj wita dzieci miś Uszatek, chłopcy zachwycają się samochodami straży pożarnej czy klockami lego a dziewczynki wspaniałymi miniaturkami domków dla lalek z pełnym wyposażeniem a każda dziewczynka marzy o własnym takim domku . Na miniaturowym straganie jaki rozstawiano na jarmarkach dzieci mogą podziwiać dawno zapomniane ozdoby z cukru, piernika, koguciki gliniane i koniki drewniane.
Kolekcja ukazuje przekrój zabawkarstwa obejmujący około 200 lat od XVIII - wiecznych figurek szopkowych poprzez lalki z XIX wieku aż po zabawki typowe dla XX wieku. Tutaj można zobaczyć lalki z Japonii, Meksyku czy Australii.
AKTUALNOŚCI:
-
Miejskie Muzeum Zabawek ze zbiorów Henryka Tomaszewskiego serdecznie zaprasza do obejrzenia wystawy pani Teresy Grzegorczyk – Skibińskiej: „Kolekcja ptaków”. To już kolejna wystawa, na której pokazujemy kolekcje mieszkańców naszego miasta.
Pani Teresa Grzegorczyk – Skibińska jest długoletnią mieszkanką Karpacza. To wybitny lekarz, doktor Historii Medycyny i Farmacji AM we Wrocławiu. Organizowała sanatorium p/gr dla dzieci małych „Nil”, którego była dyrektorem. W późniejszych latach została dyrektorem Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc w Kowarach. Działaczka społeczna i popularyzatorka wiedzy medycznej, wyróżniona wieloma odznaczeniami państwowymi i społecznymi.
W kolekcji znalazły się ptaki z rożnych stron świata. Z Australii przyleciały noże do przycinania papier, z Japonii wachlarz z motywami barwnych rajskich ptaków, metalowe pawie z dalekiego Wschodu. Nie zabrakło drewnianych, ręcznie wykonanych przez ludowych twórców ptaszków, sprzedawanych na wiejskich targach i jarmarkach. Jednym z cenniejszych eksponatów jest artystyczny, metalowy odlew gołębia. Kolekcjonerka znalazła go w lutym 1945 roku w ogrodzie, obrabowanego rodzinnego domu w Kutnie.
Wystawę można obejrzeć do 30 września 2010 roku.
A.L.